wtorek, 20 października 2026
Modele i Premiery

Shangjie Z9: nowy chiński elektryczny SUV z homologacją MIIT

Shangjie Z9 to nowy elektryczny SUV marki Shangjie z ekosystemu HIMA. Sprawdź homologację MIIT, wymiary, moc obu wersji i to, czy trafi do Polski.

20.10.2026 — Damian Krukowski
Modern white Mercedes-Benz EQB SUV parked outdoors showcasing luxury and style.
Fot. Vitali Adutskevich / Pexels · Pexels License

Shangjie Z9 to nowy elektryczny SUV z ekosystemu HIMA, opracowywany przy współudziale SAIC Motor i Huawei, który przeszedł chińską homologację MIIT jako pozycja 412. partii. Model ma być czwartym modelem tej marki i jednocześnie pierwszym dużym elektrycznym SUV-em w jej ofercie.

Czym jest Shangjie Z9 i jaki ma status?

Dokument homologacyjny został wpisany 16 października 2026 roku, co oznacza, że auto przeszło przez chińskie procedury dopuszczenia do ruchu drogowego. Nie podano jednak oficjalnej daty premiery ani cennika, więc na razie wiadomo wyłącznie o etapie formalnym.

Warto odnotować, że Z9 pojawia się w gamie Shangjie po modelach H5 i Z7. Dla czytelnika to ważna wskazówka: marka rozbudowuje ofertę w kierunku coraz większych nadwozi, a Z9 jest na szczycie tej drabinki.

Jakie wymiary ma Shangjie Z9 w porównaniu z Z7 i Porsche Cayenne?

Nadwozie mierzy 5139 mm długości, 2005 mm szerokości i 1776 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 3086 mm. W tym zestawieniu najbardziej przydatne są dane względem młodszego brata Z7 oraz znanego w Europie Porsche Cayenne.

ParametrShangjie Z9Shangjie Z7Porsche Cayenne (ok.)
Długość5139 mm5036 mm4930 mm
Rozstaw osi3086 mm3000 mm–
Szerokość2005 mm––
Wysokość1776 mm––

Z9 jest o 103 mm dłuższy od Z7 i o ponad 20 cm dłuższy od Cayenne. Rozstaw osi wzrósł o 86 mm, co zwykle przekłada się na więcej miejsca dla pasażerów w drugim rzędzie i większy komfort jazdy na trasie.

Ile miejsc i jakie wersje napędu oferuje Z9?

Wnętrze może być skonfigurowane na pięć miejsc, a wersja dwusilnikowa dostępna jest także z sześcioma miejscami. Oferta napędowa obejmuje dwie odmiany.

Wersja podstawowa ma jeden silnik umieszczony z tyłu o mocy 280 kW (ok. 375 KM), pozwala osiągnąć maksymalnie 200 km/h i waży 2595 kg. Wariant dwusilnikowy łączy silnik przedni o mocy 175 kW z tylnym o mocy 280 kW, dając łącznie 455 kW (ok. 610 KM) i prędkość maksymalną 210 km/h. Jego masa mieści się w przedziale 2715–2794 kg.

Różnica masy między wersjami sięga ok. 120–200 kg, co przy większej mocy wersji dwusilnikowej ma znaczenie dla zużycia energii, choć dokładnych danych o wydajności producent dotąd nie podał.

Jakie są dane o baterii i systemie wspomagania jazdy?

Akumulatory mają być litowo-jonowe typu NMC, a ogniwa dostarcza CATL, jeden z największych producentów w branży. Nie ujawniono natomiast pojemności baterii, zasięgu ani mocy ładowania, więc porównania praktycznych możliwości z innymi modelami pozostają na razie niemożliwe.

Na dachu zamontowano czujnik LiDAR. Wersja oprogramowania wspomagania jazdy ADS nie została jeszcze potwierdzona, dlatego nie należy zakładać konkretnego poziomu autonomii.

Czy Shangjie Z9 trafi do Polski?

Na ten moment nie potwierdzono eksportu modelu poza Chiny, więc w Polsce Z9 nie jest dostępny ani zapowiedziany w ofercie importerów. Dla orientacji warto znać ceny sąsiednich modeli w Chinach: odświeżony H5 kosztuje od 159 800 juanów (ok. 92 800 zł), Z7 od 219 800 juanów (ok. 127 600 zł), a wersja Z7T od 229 800 juanów (ok. 133 400 zł). Przeliczenia są orientacyjne i pochodzą z kursu przyjętego w źródle, a po wejściu na rynek ceny mogą wyglądać zupełnie inaczej.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli szukasz dużego elektrycznego SUV-a, Z9 jest ciekawym sygnałem kierunku, w jakim idzie Shangjie, ale na dziś to model dla obserwatorów rynku, a nie dla kupujących. Zanim podejmiesz decyzję, poczekaj na oficjalną datę premiery, pełne dane o baterii i zasięgu oraz potwierdzenie dostępności w Europie. Przy ocenie wersji warto zwracać uwagę na to, czy producent poda rzeczywiste parametry ładowania i zużycia energii, a nie tylko moc silników i wymiary.

Na podstawie: MotoGuru.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.