Chińskie auta elektryczne w norweskim wojsku. Dane z ćwiczeń budzą obawy
Samochody Deepal wynajęte norweskiej Obronie Terytorialnej mogły zbierać dane z ćwiczeń, w tym kody przy bramach. Sprawdź, co wiemy i jak reaguje Polska.
Chińskie samochody elektryczne marki Deepal, wynajęte norweskiej Obronie Terytorialnej, mogły podczas wrześniowych ćwiczeń zbierać informacje o żołnierzach, trasach i kodach wpisywanych przy bramach. Sprawa wywołała w Norwegii poważną debatę o bezpieczeństwie i zależności od chińskiej technologii.
Co zarejestrowały samochody podczas ćwiczeń?
Według Interia Motoryzacja pojazdy rejestrowały otoczenie, miejsca, z których odbierano żołnierzy, oraz przebieg tras. Kresy.pl dodaje, że kamery utrwalały wpisywanie kodów przy bramach i drzwiach, a także moment wsiadania, lokalizacje, liczbę pasażerów i czas postoju. Obie relacje wskazują na co najmniej dwa samochody Deepal, należące do koncernu Changan.
Ćwiczenia odbyły się we wrześniu. Interia Motoryzacja wiąże je z rejonem lotniska Oslo-Gardermoen, natomiast Kresy.pl nazywa manewry „Hovedstad” i podaje termin 14–18 września w Oslo i Akershus, z udziałem około 5 tys. żołnierzy.
Kto dostarczał auta i na jakich warunkach?
Dostawcą była wypożyczalnia powiązana z Hertz. Interia Motoryzacja wymienia Hertz Norge, który należy do grupy Volvo Cars, a pośrednio pozostaje pod kontrolą Geely. Kresy.pl wskazuje natomiast First Rent A Car Norway, działający pod marką Hertz Norge, i podaje jako właściciela Zhejiang Geely Holding Group. To drobna rozbieżność w nazwie spółki, nie w samej zależności kapitałowej.
Umowa ramowa obowiązuje od czerwca 2024 do maja 2028 roku, a jej wartość może wynieść maksymalnie 350 mln NOK, czyli około 143 mln zł. Obie relacje podają te same parametry.
Jak zareagowały norweskie władze i parlament?
Interia Motoryzacja informuje, że poseł Himanshu Gulati 8 października skierował pytania do ministra obrony, a poseł Mahmoud Farahmand domaga się analiz ryzyka przed wynajmem oraz zestawienia innych zastosowań chińskich aut w administracji. Posłanka Julie Stuestøl z Partii Zielonych żąda wstrzymania pojazdów powiązanych z Chinami w wojsku i w Policyjnej Służbie Ochrony Państwa.
Kresy.pl podaje, że informację ujawnił dziennik „Dagens Næringsliv” 8 października. Według tego serwisu minister obrony Tore O. Sandvik przyznał, że ujawniono realną lukę bezpieczeństwa, a mimo to resort nie wprowadził ogólnego zakazu samochodów chińskich marek. Pojazdy pozostały w użyciu do końca manewrów, bo brakowało zastępczych samochodów.
Interia Motoryzacja podaje, że sprawą zainteresowała się Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która przygotowała wytyczne dotyczące urządzeń chińskiej produkcji już w 2025 roku. Nagrania miały zostać usunięte, ale pozostaje otwarte pytanie, czy dane trafiły na zewnętrzne serwery. Kresy.pl potwierdza, że takich ustaleń jeszcze nie ma.
Jak sytuacja wygląda w Polsce?
Według Interia Motoryzacja w styczniu 2026 roku polscy żołnierze zostali poinformowani o zakazach wjazdu dla aut chińskich marek. W lutym Sztab Generalny Wojska Polskiego potwierdził zakaz wjazdu takich samochodów na chronione obiekty. Uzasadnieniem jest ryzyko integracji systemów cyfrowych i niekontrolowanego pozyskiwania danych. Kresy.pl dodatkowo wskazuje zakaz podłączania służbowych urządzeń do systemów multimedialnych tych pojazdów.
Porównanie relacji w jednym miejscu
| Element | Interia Motoryzacja | Kresy.pl |
|---|---|---|
| Nazwa ćwiczeń | Ćwiczenia Obrony Terytorialnej, rejon Oslo-Gardermoen | „Hovedstad”, Oslo i Akershus |
| Termin | Wrzesień | 14–18 września |
| Liczba żołnierzy | Brak w relacji | Około 5 tys. |
| Liczba aut | Co najmniej dwa Deepal | Co najmniej dwa Deepal |
| Zakres nagrań | Obraz, miejsca odbioru, trasy, kody przy bramach | Wsiadanie, lokalizacje, pasażerowie, czas postoju, kody |
| Dostawca | Hertz Norge (grupa Volvo Cars) | First Rent A Car Norway (marka Hertz Norge) |
| Właściciel | Kontrola Geely | Zhejiang Geely Holding Group |
| Umowa | Czerwiec 2024 – maj 2028, maks. 350 mln NOK | Czerwiec 2024 – maj 2028, maks. 350 mln NOK |
| Status nagrań | Usunięte; pytanie o wysyłkę na serwery | Usunięte po manewrach; brak ustaleń o serwerach |
Co to oznacza dla Ciebie
Sprawa pokazuje, że samochód elektryczny to przede wszystkim rozbudowany system czujników, kamer i łączności, a nie tylko napęd. Dla czytelnika interesującego się chińskimi markami najważniejsze są dwa wnioski. Po pierwsze, ryzyko dotyczy także zwykłych użytkowników, jeśli auto ma kamery i łączność z internetem. Po drugie, zakazy w polskim wojsku wskazują, że przy zakupie firmowych lub publicznych pojazdów warto sprawdzić, jakie urządzenia rejestrują obraz, położenie i dźwięk. Obie relacje zgodnie podkreślają, że odpowiedzi na pytanie o przesył danych nadal nie ma.
Na podstawie relacji: Interia Motoryzacja, Kresy.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.