Koniec ery spalin w Chinach. Elektryki zajęły TOP 10 sprzedaży
Po raz pierwszy w historii w Chinach żaden samochód spalinowy nie znalazł się w pierwszej dziesiątce sprzedaży. Elektryki i hybrydy plug-in osiągnęły 63 proc.
Po raz pierwszy w historii chińskiego rynku motoryzacyjnego żaden samochód napędzany wyłącznie silnikiem spalinowym nie znalazł się w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych modeli — to przełomowy moment, który sygnalizuje koniec ery dominacji tradycyjnych napędów na największym rynku samochodowym świata.
Majowy ranking sprzedaży w Chinach pokazuje skalę zmian, które jeszcze niedawno wydawały się odległe. Elektryki i hybrydy plug-in (zaliczane w Chinach do kategorii NEV) całkowicie przejęły czołówkę rynku, a ich udział w sprzedaży samochodów osobowych osiągnął historyczny rekord 63 proc. To nie jednorazowy wyskok, lecz konsekwentny trend — w stycznia w TOP 10 znajdowało się siedem modeli spalinowych, w marcu pozostało pięć, w kwietniu tylko jeden, a w maju zniknęły całkowicie.
Kto prowadzi chiński rynek? Nowe nazwiska na szczycie
Listę dziesięciu najchętniej kupowanych samochodów w Chinach otwiera Geely Xingyuan — elektryczny model, który w maju sprzedał się w 38,8 tys. egzemplarzy. Drugie miejsce zajęła Tesla Model Y z wynikiem 28,9 tys. sztuk, a podium zamknął Xiaomi SU7 z 24 tys. sprzedanych aut.
Taki układ sił ma głębokie znaczenie. Geely Xingyuan to tradycyjny chiński producent, Tesla reprezentuje globalne zainteresowanie elektryką, a Xiaomi — debiutanta kojarzonego dotąd głównie z elektroniką — pokazuje, jak szybko nowe podmioty zdobywają pozycję na rynku. W maju w Chinach sprzedano łącznie 2,63 mln samochodów, z czego prawie 1,5 mln stanowiły pojazdy NEV.
| Pozycja | Model | Sprzedaż (tys. szt.) | Typ napędu |
|---|---|---|---|
| 1 | Geely Xingyuan | 38,8 | Elektryczny |
| 2 | Tesla Model Y | 28,9 | Elektryczny |
| 3 | Xiaomi SU7 | 24,0 | Elektryczny |
| TOP 10 (maj) | Wszystkie modele | - | Elektryczne/PHEV |
| TOP 10 (styczeń) | 7 modeli spalinowych | - | Spalinowe |
Co napędza zmianę? Ekonomika i technologia
Za przesunięciem preferencji kierowców stoi przede wszystkim kalkulacja kosztów użytkowania. Przejechanie 100 km autem benzynowym kosztuje dziś w Chinach 60–80 juanów, podczas gdy nocne ładowanie elektryka to wydatek zaledwie 5–10 juanów. Dla kierowcy wykonującego codzienne dojazdy w mieście różnica jest zdecydowanie zauważalna — elektryka może być osiem razy tańsza w eksploatacji.
Ale ekonomika to nie jedyny czynnik. Chińscy nabywcy coraz bardziej cenią sobie nowoczesne systemy pokładowe, zaawansowane funkcje wsparcia kierowcy i cichą pracę napędu elektrycznego. Elektryki przyciągają nie tylko niskimi kosztami, ale też komfortem i technologią.
Hybrydy plug-in zyskały dodatkowy atut praktyczności. Pozwalają na codzienną jazdę na prądzie w mieście, a na dłuższych trasach umożliwiają kontynuowanie podróży na benzynie bez stresu o dostępność ładowarki. To rozwiązanie eliminuje główny ból głowy użytkowników elektryków — niepewność dotyczącą zasięgu i infrastruktury.
Co to oznacza dla rynku?
Chiński rynek wchodzi w nową fazę, w której spalinowe auta nie zniknęły z dróg, ale wyraźnie przestały wyznaczać tempo. Zmiana jest systemowa i konsekwentna — to nie chwilowy trend, lecz fundamentalne przesunięcie preferencji konsumentów.
Dla globalnej motoryzacji to sygnał, że elektryfikacja nie jest przyszłością, ale teraźniejszością. Chiny, jako największy rynek samochodowy świata, wyznaczają kierunek, który coraz bardziej wpływa na strategie producentów na całym globie. Tradycyjni gracze muszą przyspieszać transformację, a nowi uczestnicy rynku (jak Xiaomi) pokazują, że wejście do branży motoryzacyjnej jest możliwe, jeśli ma się technologię i zrozumienie potrzeb klientów.
Jednocześnie agresywne obniżki cen na chińskim rynku — gdzie sprzedaż samochodów osobowych spadła o 22,1 proc. rok do roku — zmuszają producentów do szukania nowych rynków. W maju eksport samochodów z Chin wzrósł o 68,7 proc. rok do roku, co sugeruje, że chiński przemysł motoryzacyjny przechodzi nie tylko transformację technologiczną, ale też geograficzną. Elektryki i hybrydy plug-in wyprodukowane w Chinach coraz częściej trafiają na rynki globalne, rozprzestrzeniając ten trend poza Azję.
Najczęstsze pytania
Czy samochody spalinowe zniknęły z chińskiego rynku?
Nie całkowicie, ale straciły dominację. Po raz pierwszy w maju 2024 roku żaden samochód spalinowy nie znalazł się w TOP 10 najchętniej kupowanych modeli w Chinach. Spalinowe auta wciąż się sprzedają, ale elektryki i hybrydy plug-in przejęły główny nurt rynku.
Jaki jest udział elektryków w sprzedaży w Chinach?
W maju 2024 roku elektryki i hybrydy plug-in (kategoria NEV) stanowiły 63 proc. sprzedaży samochodów osobowych w Chinach. To rekordowy poziom, który pokazuje skalę przesunięcia preferencji kierowców.
Ile kosztuje przejazd 100 km autem elektrycznym w Chinach?
Nocne ładowanie elektryka w Chinach kosztuje 5–10 juanów za 100 km, podczas gdy przejazd autem benzynowym to 60–80 juanów. Taka różnica w kosztach eksploatacji jest głównym czynnikiem napędzającym zmianę preferencji kierowców.
Które marki dominują w sprzedaży elektryków w Chinach?
Geely Xingyuan zajmuje pierwsze miejsce z wynikiem 38,8 tys. sprzedanych egzemplarzy w maju, Tesla Model Y zajmuje drugie miejsce (28,9 tys.), a Xiaomi SU7 trzecie (24 tys.). Lista pokazuje zarówno siłę tradycyjnych producentów, jak i szybki wzrost nowych graczy.
Dlaczego hybrydy plug-in zyskują na popularności w Chinach?
Hybrydy plug-in łączą jazdę na prądzie w mieście (z niskimi kosztami) z możliwością kontynuowania podróży na benzynie na dłuższych trasach. Eliminują to stres związany z infrastrukturą ładowania i oferują praktyczność, którą cenią chińscy kierowcy.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.