wtorek, 6 października 2026
Technika i Baterie

Fang Cheng Bao Formula S: sedan z ładowaniem w 5 minut

Chiński sedan Fang Cheng Bao Formula S rewolucjonizuje szybkość ładowania. Bateria Blade 2.0 osiąga 70% w 5 minut, zasięg do 900 km, cena od 109 tys. zł.

28.09.2026 — Damian Krukowski
Green electric vehicle parking with charging station in urban environment.
Fot. Craig Adderley / Pexels · Pexels License

Fang Cheng Bao Formula S to chiński sedan elektryczny, który wprowadza nowy standard szybkości ładowania akumulatorów — technologia Flash Charging pozwala uzupełnić energię od 10 do 70 procent pojemności w zaledwie pięć minut.

Technologia ładowania zmienia reguły gry

Serce innowacji stanowi bateria Blade Battery 2.0, opracowana przez producenta. Jej możliwości ładowania są zdecydowanie ponad standardem branżowym. Pełne naładowanie od 10 do 97 procent zajmuje dziewięć minut przy optymalnych warunkach. Nawet w ekstremalnych temperaturach — minus 30 stopni Celsjusza — przejście od 20 do 97 procent trwa dwanaście minut.

Moc ładowania osiąga maksymalnie 1500 kilowatów przez jedno złącze, co stanowi techniczny przełom w porównaniu z dotychczasowymi rozwiązaniami. Taka wydajność zmienia fundamentalnie podejście do mobilności elektrycznej, eliminując jeden z głównych niepokojów użytkowników — długi czas oczekiwania na pełną baterię.

ParametrWartość
Pojemność akumulatora76,744 lub 92,093 kWh
Ładowanie 10–70%5 minut
Ładowanie 10–97%9 minut
Ładowanie w –30°C (20–97%)12 minut
Maksymalna moc ładowania1500 kW
Zasięg deklarowanydo 900 km (CLTC)
Długość pojazdu5060 mm
Moc AWDdo 490 kW (657 KM)

Parametry i wyposażenie sedana

Fang Cheng Bao Formula S oferuje dwie wersje pojemności baterii — 76,744 oraz 92,093 kilowatogodzin — dopasowane do różnych potrzeb użytkowników. Deklarowany zasięg sięga do 900 kilometrów w cyklu CLTC, co pozycjonuje model wśród pojazdów o najdłuższym zasięgu na rynku chińskim.

Napęd w wersji z napędem na wszystkie koła dostarcza moc do 490 kilowatów, co odpowiada około 657 koniom mechanicznym. Sedan mierzy 5060 milimetrów długości, co klasyfikuje go jako pojazd segmentu D — idealne rozmiary dla rodzinnego sedana.

Wyposażenie obejmuje zaawansowany system wspomagania jazdy z technologią LiDAR, wspierający autonomiczne funkcje jazdy. Zawieszenie magnetoreologiczne — dostępne w wersjach DiSus-A lub DiSus-M — automatycznie dostosowuje sztywność do warunków jazdy, poprawiając komfort i bezpieczeństwo.

Cena i konkurencja na rynku chińskim

Wersja podstawowa Fang Cheng Bao Formula S kosztuje 189 900 juanów, co przelicza się na około 109 000 złotych (przy kursie orientacyjnym 1 juan ≈ 0,57 zł). Wersja GT, wyposażona w dodatkowe funkcje, wynosi 239 900 juanów, czyli około 137 000 złotych.

Dla porównania, Tesla Model 3 w Chinach kosztuje około 235 500 juanów (ok. 135 000 zł), co oznacza, że Fang Cheng Bao Formula S w wersji GT jest konkurencyjny cenowo wobec flagowego modelu amerykańskiego producenta, jednocześnie oferując zaawansowaną technologię ładowania.

Globalna ekspansja infrastruktury ładowania

Producent BYD, stojący za marką Fang Cheng Bao, planuje znaczną ekspansję stacji szybkiego ładowania poza granicami Chin. W ciągu dwunastu miesięcy zamierza uruchomić 6000 stacji Flash Charging na całym świecie. Połowa tej infrastruktury ma zostać wdrożona w Europie, co sygnalizuje zdecydowaną strategię podbicia europejskiego rynku pojazdów elektrycznych.

Technologia Flash Charging nie będzie ograniczona wyłącznie do modelu Formula S. Producent planuje wprowadzić ją również do pojazdów marki DENZA, co wskazuje na szerszą integrację zaawansowanej technologii ładowania w portfolio koncernu.

Co to oznacza dla polskiego rynku

Choć Fang Cheng Bao Formula S nie jest dostępny w Polsce, plany BYD dotyczące europejskiej infrastruktury ładowania mogą mieć znaczenie dla przyszłości rynku elektromobilności. Rozbudowa sieci stacji Flash Charging w Europie sugeruje, że chińskie marki przygotowują się do intensywnej ekspansji na kontynent, w tym potencjalnie na polski rynek.

Dla polskich konsumentów zainteresowanych nowoczesnymi rozwiązaniami w elektromobilności sygnał jest jasny — konkurencja na rynku samochodów elektrycznych intensyfikuje się, a technologiczne standardy podnoszą się. Ultraszybkie ładowanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się futurystyczne, staje się rzeczywistością, a producenci chińscy aktywnie wprowadzają takie rozwiązania do swoich flot.

Wdrożenie stacji ładowania o takiej mocy w Europie wymagałoby jednak znacznych inwestycji w infrastrukturę elektryczną, co stanowi wyzwanie dla każdego rynku, w tym Polski. Niemniej perspektywa skrócenia czasu ładowania z godzin do minut zmienia kalkulację ekonomiczną samochodów elektrycznych, czyniąc je bardziej praktycznymi dla użytkowników oczekujących mobilności zbliżonej do samochodów spalinowych.

Na podstawie: Chip.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.