Używane chińskie auta podbijają polski rynek wtórny. Ile kosztują?
Oferty samochodów chińskich marek na polskim rynku wtórnym wzrosły o 60 proc. w pierwszej połowie 2026 roku.
Liczba oferowanych używanych samochodów chińskich marek na polskim rynku wtórnym wzrosła z 2022 sztuk w pierwszej połowie 2025 roku do 3188 sztuk w tym samym okresie 2026 roku — to wzrost o 60 procent rok do roku. Choć chiński udział w całym rynku wtórnym wynosi zaledwie 0,2 procent, dynamika tego wzrostu wskazuje na rosnące zainteresowanie Polaków markami takimi jak MG, BYD czy Omoda.
Która marka chińska dominuje na polskim rynku wtórnym?
MG utrzymuje pozycję lidera wśród chińskich producentów. W pierwszej połowie 2026 roku na polskim rynku wtórnym dostępnych było 1030 oferowanych modeli tej marki, wobec 496 sztuk rok wcześniej — to wzrost o ponad 100 procent. Najpopularniejszym konkretnym modelem okazał się MG ZS, którego w tym okresie wystawiono na sprzedaż 229 razy.
BYD zanotował jeszcze bardziej spektakularny przyrost: z zaledwie 17 samochodów w H1 2025 do 355 w H1 2026. Również marki takie jak BAIC (wzrost z 48 do 178 sztuk) i Dongfeng (z 37 do 59) znacznie zwiększyły swoją obecność. Nowe na polskim rynku wtórnym marki Omoda i Jaecoo pojawiły się już z liczbą odpowiednio 244 i 227 ofert.
Ile kosztuje używane chińskie auto?
Średnia cena używanego samochodu chińskiej marki wyniosła 85 890 złotych — to prawie 68 procent więcej niż średnia cena całego rynku wtórnego, która wyniosła 51 055 złotych. Wynika to z faktu, że chińskie auta dostępne na rynku wtórnym są znacznie nowsze i mniej przejechane niż przeciętny pojazd.
MG ZS, najpopularniejszy model, oferowany był średnio za 66 659 złotych. Dla porównania, Skoda Karoq — bezpośredni konkurent w segmencie kompaktowych SUV-ów — kosztuje średnio 92 517 złotych. MG ZS jest zatem o 25 procent tańszy, mimo że jego średni wiek wynosi 3 lata wobec 5 lat u Karoqa.
| Parametr | Chińskie auta | Cały rynek wtórny | MG ZS | Skoda Karoq |
|---|---|---|---|---|
| Średnia cena | 85 890 zł | 51 055 zł | 66 659 zł | 92 517 zł |
| Średni wiek | 5 lat | 11 lat | 3 lata | 5 lat |
| Średni przebieg | ~30,5 tys. km | >167 tys. km | 38 743 km | 100 690 km |
| Średni czas sprzedaży | 37 dni | 40 dni | 37 dni | 43 dni |
Jakie są najpopularniejsze typy chińskich aut?
Wśród 3188 oferowanych chińskich samochodów dominują SUV-y — stanowiły 1688 ofert, czyli ponad połowę całej puli. Hatchbacki zajmowały drugie miejsce z 888 ofertami, zaś kombi — trzecie z 177 ofertami.
Jeśli chodzi o napęd, elektryki stanowiły ponad trzecią część ofert (1162 samochody), podczas gdy samochody benzynowe liczyły 828 sztuk, a hybrydy — 757. Zdecydowana większość — 2825 z 3188 aut — wyposażona była w automatyczną skrzynię biegów.
Skąd pochodzą używane chińskie auta?
Import używanych chińskich samochodów wzrósł z 474 sztuk w pierwszych pięciu miesiącach 2025 roku do 603 sztuk w tym samym okresie 2026 roku. MG stanowiła 53,7 procent tego importu, co potwierdza jej dominującą pozycję na rynku. Chińskie auta importowane stanowiły jednak zaledwie 0,2 procent całego importu używanych samochodów do Polski.
Co to oznacza dla kupującego?
Używane chińskie samochody przyciągają kupujących przede wszystkim nowością — średni wiek 5 lat wobec 11 lat dla całego rynku wtórnego oznacza dostęp do aut z nowszą technologią i lepszym stanem technicznym. Niski przebieg (30,5 tys. km średnio) sugeruje, że wiele z nich pochodzi z krótkoterminowych leasingów lub wynajmu.
Cena MG ZS na poziomie 66 659 złotych czyni go konkurencyjnym wobec europejskich kompaktowych SUV-ów, zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek i przebieg pojazdu. Szybki czas sprzedaży (37 dni) wskazuje na rzeczywisty popyt na te samochody — nie są to oferty, które czekają miesiącami na kupca.
Warto pamiętać, że chińskie marki oferują standardową gwarancję na poziomie 7 lat lub 150 tysięcy kilometrów, a na akumulatory pojazdów elektrycznych — 8 lat. To parametry konkurencyjne wobec ofert europejskich producentów.
Choć używane chińskie samochody stanowią wciąż marginalny udział w polskim rynku wtórnym, ich szybki wzrost sugeruje, że coraz więcej Polaków postrzega je jako atrakcyjną alternatywę dla europejskich aut tego samego wieku i przebiegu.
Na podstawie relacji: MotoGuru.pl, Motofakty. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.