wtorek, 18 sierpnia 2026
Rynek i Aktualności

Chińskie marki na polskim rynku 2026: MG i Omoda w topce

Chińskie samochody elektryczne osiągnęły rekordowy udział 15,5% na polskim rynku w lipcu 2026. MG HS i Omoda 5 weszły do top 15 najpopularniejszych modeli.

18.08.2026 — Damian Krukowski
A sleek black car parked on a grassy field under a bright blue sky with clouds.
Fot. Hyundai Motor Group / Pexels · Pexels License

Chińskie koncerny samochodowe zanotowały w lipcu 2026 roku rekordowy udział na polskim rynku, osiągając 15,5 procent wszystkich rejestracji. To przełomowy moment dla sektora, który zaledwie miesiąc wcześniej ustanowił poprzedni rekord na poziomie 14,9 procenta.

Jak chińskie marki zmieniają polski rynek

Ekspansja producentów z Chin na polski rynek przybiera na sile. Wzrost udziału rynkowego z 14,9 do 15,5 procenta w ciągu miesiąca pokazuje, że trend nie jest przejściowy, lecz wynika ze stale rosnącego zainteresowania konsumentów ofertą chińskich marek. Dla porównania, udział ten przed kilkoma laty był wielokrotnie mniejszy, co świadczy o dynamicznej transformacji preferencji nabywców.

Dwie marki zdominowały segment chińskich producentów. MG utrzymuje pozycję lidera wśród koncernów z Chin, a Omoda zajmuje drugie miejsce. Oba producenci zaraportowały wzrost sprzedaży przekraczający 30 procent, co wskazuje na rosnące zaufanie polskich kierowców do tych marek.

Najpopularniejsze modele chińskich producentów

MG HS i Omoda 5 weszły do grona 15 najchętniej wybieranych modeli na polskim rynku. To osiągnięcie jest znaczące, biorąc pod uwagę, że lista ta tradycyjnie zdominowana była przez marki europejskie i japońskie.

MG ZS zajmuje piąte miejsce w rankingu samochodów wybieranych przez klientów indywidualnych, z wynikiem 3125 egzemplarzy w analizowanym okresie. Dla kontekstu, pierwszy w tym rankingu Kia Sportage zanotowała 4799 rejestracji, a trzecie miejsce Toyota C-HR — 3838 egzemplarzy. Różnica między liderem a MG ZS wynosi zaledwie około 1674 pojazdy, co pokazuje konkurencyjność chińskiego modelu.

ModelRejestracje (indywidualni)Miejsce w rankingu
Kia Sportage47991.
Toyota C-HR38383.
Hyundai Tucson38274.
MG ZS31255.
Toyota Yaris Cross36976.

Segment biznesowy: gdzie chińskie marki zanikają

Warto zwrócić uwagę na istotne różnice między segmentami nabywców. Podczas gdy chińskie marki osiągają znaczący udział wśród klientów indywidualnych, ich pozycja w segmencie przedsiębiorstw jest znikoma. Żadna chińska marka nie znalazła się w top 20 modeli wybieranych przez nabywców prowadzących działalność gospodarczą. To sugeruje, że firmy preferują marki o ugruntowanej reputacji i serwisie, podczas gdy konsumenci indywidualni chętniej eksperymentują z nowszymi producentami.

Hierarchia chińskich producentów na polskim rynku

Poza MG i Omoda, trzecie miejsce zajmuje BYD, notujący wzrost sprzedaży. Jaecoo, który wcześniej plasował się na podium chińskich marek, spadł z czołowych pozycji.

Pozostałe marki zanotowały dramatyczne zmiany. Chery, które w okresie styczeń-lipiec 2025 roku zarejestrowało zaledwie 34 pojazdy, w 2026 roku osiągnęło wzrost o ponad 18000 procent — choć liczby bezwzględne pozostają skromne. Podobnie Jetour (z 6 aut rok temu) i Bestune (z 7 aut) zaczynają budować swoją obecność na polskim rynku.

Marki takie jak Geely (24 auta rok temu), JAC (5 aut), Dongfeng (21 aut), XPeng (27 aut) i GAC (5 aut) są na wczesnym etapie ekspansji lub dopiero startują ze sprzedażą. Jedynym wyjątkiem jest Forthing, jedyna chińska marka zanotowująca spadek rejestracji w analizowanym okresie.

Co to oznacza dla polskiego rynku motoryzacyjnego

Wzrost udziału chińskich producentów z 14,9 do 15,5 procenta w ciągu miesiąca nie jest przypadkiem, lecz rezultatem kilku czynników. Po pierwsze, chińskie marki oferują konkurencyjne ceny przy rosnącej jakości — szczególnie MG HS i Omoda 5 przyciągają nabywców poszukujących dobrego stosunku wartości do ceny. Po drugie, rosnąca świadomość konsumentów na temat chińskich technologii (zwłaszcza w zakresie baterii i systemów elektrycznych) zmniejsza opory przed zakupem. Po trzecie, polskie dealerskie sieci chińskich marek systematycznie się rozwijają, ułatwiając dostęp do pojazdów i serwisu.

Dla polskiego rynku motoryzacyjnego oznacza to przyspieszającą transformację konkurencji. Tradycyjne marki europejskie i japońskie muszą się liczyć z rosnącą presją cenową i technologiczną. Segment samochodów dla indywidualnych nabywców będzie się coraz bardziej polaryzować — między markami premium a chińskimi producentami oferującymi najlepsze ceny, podczas gdy segment biznesowy pozostanie domeną marek o ugruntowanej pozycji.

Na podstawie: Moto.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.