Denza Z9 S: chiński elektryk z 1100 km zasięgu za 384 tys. zł
BYD zaprezentował nową Denzę Z9 S z deklarowanym zasięgiem do 1100 km i szybkim ładowaniem. Sprawdź specyfikację, cenę i jak wyniki wyglądają w rzeczywistości.
BYD wprowadza na chiński rynek Denzę Z9 S — sedan elektryczny, który deklaruje zasięg do 1100 kilometrów i obiecuje uzupełnienie energii od 10 do 70 procent w zaledwie pięć minut. Model wznawia produkcję po przerwę, oferując nową generację baterii Blade II oraz szereg udoskonaleń w wyposażeniu.
Cena i dostępne warianty
Podstawowa wersja Denza Z9 S kosztuje 319 800 juanów chińskich, co przy orientacyjnym przeliczeniu wynosi około 384 000 złotych. Producent planuje oferować model w kilku wariantach akumulatorowych — z deklarowanymi zasięgami 780, 920 oraz 1100 kilometrów zgodnie z chińskim cyklem testowym CLTC.
Najmocniejsza wersja wyposażona będzie w trzy silniki o łącznej mocy 1210 KM (0,89 MW), podczas gdy wariant podstawowy dysponuje pojedynczym silnikiem o mocy 503 KM. Akumulator w wersji podstawowej to bateria LFP o pojemności 102,3 kWh. Analitycy spodziewają się również pojawienia się wariantu z większym ogniwem o pojemności 122,5 kWh, znanym już z modelu Denza Z9 GT.
Zasięg — teoria a praktyka
Deklarowany zasięg 1100 kilometrów plasuje Denzę Z9 S w czołówce chińskich samochodów elektrycznych. Jednak tu pojawia się istotna różnica między normami testowymi.
| Norma testowa | Charakterystyka | Praktyczne znaczenie |
|---|---|---|
| CLTC (Chiny) | Bardziej optymistyczna, niska średnia prędkość | Wyższe wyniki |
| WLTP (Europa) | Bardziej rygorystyczna, wyższe prędkości | Bliższe rzeczywistości |
Chiński cykl CLTC jest znacznie bardziej sprzyjający dla uzyskania wysokich wyników. Szacunkowo deklarowane 1100 km CLTC odpowiada około 850–860 kilometrom w europejskim standardzie WLTP. W warunkach jazdy autostradowej zasięg może być jeszcze niższy — źródło nie podaje dokładnych liczb, ale wskazuje, że różnica będzie znacząca.
Szybkie ładowanie — kluczowa funkcja
Producent promuje nową technologię baterii Blade II, która ma umożliwić ładowanie od 10 do 70 procent pojemności w pięć minut. To — jeśli potwierdzi się w niezależnych testach — stanowiłoby znaczący skok w stosunku do konkurencji. Technologia ma być dostępna we wszystkich wersjach modelowych, od podstawowej po wariant z trzema silnikami.
Wyposażenie i systemy wspomagające
Denza Z9 S otrzyma standardowe wyposażenie klasy premium, w tym zaawansowane systemy wspomagania jazdy. W chińskiej specyfikacji pojazd będzie wyposażony w lidar — czujnik laserowy umożliwiający precyzyjne mapowanie otoczenia. To rozwiązanie wspomaga autonomiczne funkcje jazdy i bezpieczeństwo.
Co to oznacza dla polskiego rynku?
Denza Z9 S nie jest dostępna w Polsce — model sprzedawany jest wyłącznie na rynku chińskim. Jednak pojawienie się takiego pojazdu ma znaczenie dla całego sektora elektromobilności. Pokazuje, że producenci chińskich samochodów elektrycznych inwestują w technologie, które mogą wkrótce trafić na rynki europejskie. Cena około 384 000 złotych w przeliczeniu na polskie warunki byłaby konkurencyjna wobec europejskich aut elektrycznych z segmentu premium, choć trzeba pamiętać o różnicach w normach testowych i dostępności serwisu.
Redakcja Autocentrum.pl zwraca uwagę, że wszystkie deklaracje BYD dotyczące zasięgu i czasu ładowania wymagają potwierdzenia w niezależnych testach. Nawet jeśli rzeczywiste rezultaty będą poniżej obietnic, połączenie dużego akumulatora, szybkiego ładowania i bogatego wyposażenia technologicznego wskazuje na rosnący poziom zaawansowania chińskich producentów w segmencie aut premium.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.