Nowy podatek dla aut elektrycznych w Chinach. GPS zamiast paliwa
Chiny wprowadzają rewolucyjny system opłat dla elektryków oparty na przejechanych kilometrach i masie pojazdu. Testy w prowincji Hainan, wdrożenie w 2027-2028.
Chiny przygotowują rewolucyjny system opłat dla samochodów elektrycznych, który zastąpi tradycyjny podatek paliwowy — zamiast płacić za paliwo, kierowcy elektryków będą płacić za każdy przejechany kilometr w zależności od masy pojazdu, monitorowanej za pomocą systemu satelitarnego BeiDou.
Rynek samochodów elektrycznych w Chinach rozwija się w tempie, które nie ma precedensu na świecie. W maju pojazdy elektryczne odpowiadały już za ponad 60 procent sprzedaży nowych aut — wynik, o którym większość światowych rynków może jedynie marzyć. Jednak ten spektakularny wzrost stworzył niespodziewany problem fiskalny, który zmusza władze do poszukiwania nowych rozwiązań.
Dlaczego tradycyjny podatek paliwowy już nie wystarczy?
Podatek paliwowy przez dziesięciolecia stanowił główne źródło finansowania remontów i utrzymania infrastruktury drogowej. W Chinach jeszcze w 2021 roku wpływy z tego podatku pokrywały ponad 80 procent wszystkich kosztów związanych z utrzymaniem dróg. Sytuacja uległa jednak dramatycznej zmianie.
Kierowcy samochodów elektrycznych nie kupują benzyny ani oleju napędowego, więc nie dokładają się do tego funduszu w taki sam sposób jak użytkownicy aut spalinowych. Tymczasem liczba takich pojazdów stale rośnie, a wraz z nią maleją wpływy podatkowe. To właśnie ta “fiskalna czarna dziura” zmusiła chińskie władze do działania.
Masa pojazdów elektrycznych jako drugi problem
Problem nie ogranicza się wyłącznie do malejących wpływów podatkowych. Władze zwracają uwagę również na znacznie wyższą masę współczesnych samochodów elektrycznych w porównaniu do ich spalinowych odpowiedników.
Duże akumulatory sprawiają, że auta bateryjne są istotnie cięższe. Liczby są nieubłagane: średnia masa samochodu osobowego w Chinach wzrosła z 1,3 tony w 2012 roku do 1,7 tony w 2024 roku — to wzrost o 30 procent w ciągu zaledwie 12 lat. Jak podkreśla William Li Bin, prezes marki Nio, wzrost masy pojazdów ma bezpośredni wpływ na szybkość zużycia nawierzchni drogowej. Cięższe pojazdy powodują większe uszkodzenia, co zwiększa koszty utrzymania infrastruktury.
| Rok | Średnia masa samochodu | Zmiana |
|---|---|---|
| 2012 | 1,3 tony | — |
| 2024 | 1,7 tony | +30% |
Nowy system opłat: kilometry i waga zamiast paliwa
Rozwiązaniem problemów ma być całkowicie nowy system opłat. Podatek miałby zależeć od dwóch kluczowych parametrów: liczby przejechanych kilometrów oraz masy pojazdu. Do naliczania opłat ma zostać wykorzystany system satelitarny BeiDou — chiński odpowiednik amerykańskiego GPS.
System BeiDou będzie monitorować przebieg każdego pojazdu i automatycznie naliczać opłaty na podstawie rzeczywistego użytkowania drogi. To rozwiązanie ma być bardziej sprawiedliwe niż tradycyjny podatek paliwowy, ponieważ kierowcy będą płacić proporcjonalnie do tego, jak bardzo eksploatują infrastrukturę drogową.
Testy w prowincji Hainan — droga do wdrożenia
Pierwsze próby nowego rozwiązania prowadzą się już w prowincji Hainan na południu Chin. Testy mają pozwolić ocenić skuteczność systemu, wychwycić potencjalne problemy techniczne i przygotować go do wdrożenia na znacznie większą skalę.
Wedle informacji podawanych przez “South China Morning Post”, ogólnokrajowe wdrożenie może nastąpić na przełomie 2027 i 2028 roku. Jeśli tak się stanie, dla milionów właścicieli samochodów elektrycznych zakończy się era korzystania z dróg bez dodatkowych opłat powiązanych z eksploatacją pojazdu.
Obawy dotyczące bezpieczeństwa i sprawiedliwości
Zapowiedzi nowego podatku wywołują jednak intensywne dyskusje w chińskim społeczeństwie i branży motoryzacyjnej. Część kierowców obawia się, że uzależnienie opłat od masy pojazdu może skłonić producentów do projektowania lżejszych konstrukcji za wszelką cenę, co mogłoby negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo pasażerów.
Systemy ochrony pasażerów, dodatkowe wzmocnienia nadwozia oraz inne elementy bezpieczeństwa również wpływają na wagę samochodu. Choć wpływ akumulatora jest dominujący, zmniejszanie masy pojazdu w celu uniknięcia wyższych opłat mogłoby prowadzić do kompromisów w konstruowaniu pojazdów.
Nie wszyscy zgadzają się także co do tego, kto powinien ponosić największe koszty utrzymania infrastruktury. Cui Dongshu z Chińskiego Stowarzyszenia Samochodów Osobowych uważa, że większa odpowiedzialność powinna spoczywać przede wszystkim na pojazdach komercyjnych oraz tych wykorzystywanych do przewozu osób. Ekspert proponuje również wprowadzenie rocznych limitów bezpłatnych kilometrów dla prywatnych właścicieli samochodów. Takie rozwiązanie mogłoby częściowo ograniczyć koszty ponoszone przez zwykłych kierowców, a jednocześnie zapewnić dodatkowe wpływy na utrzymanie dróg.
Co to oznacza dla rynku samochodów elektrycznych?
Nowy system opłat będzie miał daleko idące konsekwencje dla całego chińskiego rynku samochodów elektrycznych. Producenci będą zmuszeni do ponownego przemyślenia strategii projektowania pojazdów — nie będą już mogli ignorować masy pojazdu jako czynnika wpływającego na koszty użytkowania dla konsumentów.
Dla właścicieli elektryków oznacza to koniec bezpłatnego korzystania z infrastruktury drogowej. Jednak system oparty na rzeczywistym użytkowaniu może być postrzegany jako bardziej sprawiedliwy niż tradycyjne podatki paliwowe, które nie uwzględniają indywidualnych wzorców jazdy. Osoby jeżdżące mniej będą płacić mniej, niezależnie od tego, czy prowadzą samochód elektryczny, czy spalinowy.
Wdrożenie systemu BeiDou do monitorowania przebiegu pojazdów podnosi również kwestie związane z prywatnością i bezpieczeństwem danych, które mogą stać się przedmiotem przyszłych debat.
Najczęstsze pytania
Dlaczego Chiny wprowadzają podatek dla samochodów elektrycznych?
Dynamiczny wzrost udziału elektryków na rynku (ponad 60 proc. sprzedaży w maju) powoduje drastyczne spadki wpływów z podatku paliwowego, które jeszcze w 2021 roku pokrywały ponad 80 proc. kosztów utrzymania dróg. Jednocześnie elektryki są cięższe od aut spalinowych, co szybciej zużywa nawierzchnię.
Jak będzie działać nowy system opłat dla elektryków?
Opłaty będą zależeć od liczby przejechanych kilometrów oraz masy pojazdu. Do naliczania będzie wykorzystywany chiński system satelitarny BeiDou (odpowiednik GPS), który będzie monitorować przebieg każdego pojazdu.
Kiedy Chiny wdrożą nowy podatek dla samochodów elektrycznych?
Pierwsze testy prowadzą się już w prowincji Hainan. Ogólnokrajowe wdrożenie może nastąpić na przełomie 2027 i 2028 roku, co oznacza koniec bezpłatnego korzystania z dróg dla milionów właścicieli elektryków.
Jakie są obawy kierowców dotyczące nowego podatku?
Kierowcy obawiają się, że opłaty zależne od masy pojazdu skłonią producentów do budowy lżejszych konstrukcji kosztem bezpieczeństwa. Pojawiają się również pytania o sprawiedliwość podziału kosztów między prywatnych użytkowników a pojazdy komercyjne.
Czy nowy podatek dotyczy wszystkich samochodów elektrycznych?
Źródło nie precyzuje szczegółów dotyczące kategorii pojazdów, ale eksperci sugerują, że pojazdy komercyjne powinny ponosić większą odpowiedzialność. Proponuje się również wprowadzenie rocznych limitów bezpłatnych kilometrów dla prywatnych właścicieli.
Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.