Marki

Ranking chińskich marek aut w Polsce – które warto kupić?

BYD, MG, Chery, Hongqi, Forthing i inne – sprawdzamy, które chińskie marki samochodów w Polsce zasługują na uwagę, a których lepiej unikać.

Redakcja · 8 czerwca 2026
A stylish red Tesla Model 3 parked in an urban area, showcasing its sleek design and luxury features.
Fot. Makara Heng / Pexels · Pexels License

Na polskim rynku działa od 15 do 20 chińskich marek samochodów – dokładna liczba zależy od tego, czy uwzględniamy wyłącznie osobówki, czy też inne kategorie pojazdów. Część z nich należy do tych samych koncernów, inne funkcjonują jako niezależne byty. Które z nich faktycznie zasługują na zainteresowanie, a które lepiej omijać szerokim łukiem? Poniżej subiektywny przegląd oparty na rzeczywistych doświadczeniach z jazdą próbną.

Skywell – przestroga dla kupujących

Skywell to marka, która w Polsce praktycznie już nie istnieje. Pojawiła się nagle w 2022 roku za sprawą importera Polmozbyt Południe, po czym równie szybko zniknęła z rynku – podobnie jak wcześniej Seres. Technicznie rzecz biorąc, elektryczny SUV Skywell ET5 wciąż można nabyć, jednak eksperci zdecydowanie odradzają ten zakup.

Model ET5 zebrał druzgocące recenzje w branżowych mediach i nie bez powodu. Problemy obejmowały niedziałające poprawnie multimedia, tandetne plastikowe wnętrze oraz poważne trudności z ładowaniem. Jeden z redaktorów wspomina, jak utknął z tym autem w Łomży, ponieważ pojazd odmówił współpracy z ładowarką Greenwaya. Musiał przemieszczać się polnymi drogami do Białegostoku w poszukiwaniu działającego punktu ładowania.

W 2024 roku zarejestrowano w Polsce zaledwie 11 egzemplarzy Skywella. Polska witryna marki nie była aktualizowana od 2023 roku.

Forthing – marka z ryzykiem zniknięcia

Forthing to kolejna pozycja na dole rankingu. SUV T-Five z daleka może kojarzyć się z Lamborghini Urus, jednak bliższe zapoznanie szybko weryfikuje te skojarzenia. Przeszycia w środku okazują się jedynie wzorem wytłoczonym na plastiku, a nie prawdziwymi szwami.

Problemy techniczne to jednak poważniejsza kwestia. Silnik 1.5 Turbo – wywodzący się z Mitsubishi – nie współpracuje płynnie z automatyczną skrzynią biegów. Zużycie paliwa oscyluje między 8,5 a nawet 13 litrów na 100 km na autostradzie. Zawieszenie jest miękkie, ale jednocześnie przepuszcza każdą nierówność. W menu systemu pokładowego można włączać i wyłączać systemy bezpieczeństwa, których w samochodzie fizycznie nie ma – efekt homologacji jednostkowej.

Największym zmartwieniem pozostaje jednak niepewna przyszłość marki na polskim rynku. Precedens Seresa, który zniknął i spowodował gwałtowny spadek wartości sprzedanych aut, każe zachować daleko idącą ostrożność.

Bestune – zaskakujące zachowanie na drodze

Bestune B70 wygląda jak chińska interpretacja Volkswagena Passata – przynajmniej z zewnątrz. W środku prezentuje się już znacznie skromniej, poniżej przeciętnej dla chińskich marek dostępnych w Polsce.

Najbardziej charakterystyczną cechą tego modelu jest układ napędowy. Benzynowy silnik 2.0 Turbo pochodzący z Volkswagena współpracuje z automatyczną skrzynią biegów w sposób, który można określić jako zerojedynkowy. Płynne, spokojne ruszenie jest praktycznie niemożliwe – delikatne wciśnięcie pedału gazu kończy się gwałtownym przyspieszeniem, a przy prędkości 70 km/h lekkie dotknięcie przepustnicy powoduje skok obrotów powyżej 4000 i kolejny zryw. Przy bardziej dynamicznej jeździe zużycie paliwa przekracza 10 litrów na 100 km. Cena wywoławcza wynosząca 99 900 zł sprawia, że propozycja ta trudno konkuruje z europejską i koreańską alternatywą.

Hongqi – chińskie premium w europejskim stylu

Hongqi to interesująca próba zbudowania chińskiej marki premium, która nie powiela generycznych wzorców dominujących w tym segmencie. Samochody tej marki nie są przepełnione technologią ani wielkimi ekranami – zamiast tego stawiają na bardziej klasyczną estetykę.

Limuzyna H9 o długości ponad 5 metrów jeździ poprawnie, choć nie imponuje dynamiką. Jej największą słabością jest jednak brak jakiegokolwiek napędu hybrydowego, co przekłada się na wysokie zużycie paliwa. Podobnie SUV HS3 dostępny jest wyłącznie z silnikami benzynowymi 1.5T lub 2.0T. Wersja mocniejsza przyspiesza do 100 km/h w 6,9 sekundy, ale dane dotyczące spalania nie napawają optymizmem.

Niemal całkowita nieobecność Hongqi w ruchu ulicznym sugeruje, że polska klientela nie jest grupą docelową tej marki.

Co wynika z tych doświadczeń?

Przegląd czterech opisanych marek pokazuje wyraźny podział na rynku chińskich samochodów w Polsce. Część producentów wchodzi na rynek bez odpowiedniego przygotowania – z niedopracowanymi produktami, słabym wsparciem technicznym i bez długofalowej strategii. Efektem są szybkie zniknięcia, które zostawiają właścicieli z gwałtownie tracącymi wartość autami.

Zarówno Skywell, jak i Forthing stanowią przestrogę dla kupujących, którzy kierują się wyłącznie niską ceną. Bestune i Hongqi to z kolei marki, które mają pewien potencjał, ale wymagają dopracowania – zarówno pod kątem technicznym, jak i dostosowania oferty do oczekiwań europejskich kierowców.

Wybierając chińskie auto, warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę i wyposażenie, ale przede wszystkim na stabilność marki na polskim rynku oraz dostępność serwisu i części zamiennych.

Na podstawie: Zero.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.